Jednoosobowa działalność gospodarcza przestaje wystarczać zwykle w jednym z trzech momentów: gdy skala ryzyka zaczyna zagrażać majątkowi prywatnemu, gdy pojawia się temat sukcesji albo gdy inwestor lub bank oczekuje spółki. Przekształcenie w spółkę z o.o. w trybie art. 551 § 5 KSH jest wtedy najczystszą drogą - pod warunkiem, że wiesz, co załatwia, a czego nie.
Co daje przekształcenie
Najważniejszą korzyścią jest ciągłość prawna. Spółce przysługują z mocy prawa wszystkie prawa i obowiązki przedsiębiorcy (art. 584(2) KSH), więc umowy z kontrahentami, leasingi i kredyty trwają dalej, bez aneksowania każdej umowy z osobna; co do zasady przechodzą też koncesje i zezwolenia. Zmienia się również zakres odpowiedzialności - za nowe zobowiązania odpowiada spółka, choć za zobowiązania sprzed przekształcenia przedsiębiorca odpowiada solidarnie ze spółką jeszcze przez trzy lata (art. 584(13) KSH). Przekształcenie otwiera wreszcie drogę do sukcesji i wejścia inwestora: udziały w spółce można darować, sprzedać albo wnieść do fundacji rodzinnej, podczas gdy w jednoosobowej działalności żadna z tych operacji nie jest możliwa wprost.
Czego przekształcenie nie załatwi
W tym miejscu popełnia się najwięcej błędów, bo intuicja podpowiada pełną kontynuację. Tymczasem sukcesja podatkowa jest ograniczona - spółka wstępuje w prawa podatkowe przedsiębiorcy tylko w zakresie, w jakim da się je pogodzić z opodatkowaniem spółek kapitałowych (art. 93a § 4 Ordynacji podatkowej), i otrzymuje nowy NIP. Nie od razu dostępna jest też stawka 9% CIT: spółka powstała z przekształcenia przedsiębiorcy będącego osobą fizyczną nie może jej stosować w roku przekształcenia ani w roku bezpośrednio następującym (art. 19 ust. 1a pkt 1 ustawy o CIT), co bywa częstym i kosztownym błędem w kalkulacjach opłacalności. Pojawia się wreszcie podwójny poziom opodatkowania - CIT spółki oraz podatek od dywidendy. Odpowiedzią bywa estoński CIT; jego wybór po przekształceniu jednoosobowej działalności jest możliwy, ale wymaga analizy warunków wejścia, o czym pisaliśmy tutaj.
Jak przebiega procedura
Proces zaczyna się od planu przekształcenia z wyceną majątku i sprawozdaniem finansowym sporządzonym dla celów przekształcenia, w formie aktu notarialnego. Plan bada następnie biegły rewident wyznaczony przez sąd rejestrowy (art. 584(8) KSH) - to etap, który odróżnia przekształcenie jednoosobowej działalności od przekształceń spółek. Kolejnym krokiem jest złożenie u notariusza oświadczenia o przekształceniu i aktu założycielskiego spółki oraz powołanie zarządu. Całość wieńczy wpis do KRS: z dniem wpisu przedsiębiorca staje się spółką, a wpis w CEIDG jest wykreślany z urzędu. Po wpisie pozostają czynności porządkowe - zgłoszenia NIP-8 i do CRBR, aktualizacja rachunków bankowych, informacja dla kontrahentów oraz przegląd umów, w których zastrzeżono zgodę na zmianę formy prawnej.
W praktyce cały proces zajmuje zwykle od dwóch do czterech miesięcy - najwięcej czasu potrafi zająć badanie biegłego i termin w sądzie rejestrowym. Przekształcenia prowadzimy równolegle na dwóch torach, prawnym i podatkowym, ponieważ moment przekształcenia to naturalna okazja do przebudowy rozliczeń: formy opodatkowania, wynagrodzenia wspólnika będącego członkiem zarządu czy wejścia w estoński CIT.
Kiedy przekształcenie, a kiedy inna droga
Przekształcenie nie jest jedyną opcją - czasem lepszym rozwiązaniem jest aport przedsiębiorstwa do istniejącej spółki albo sprzedaż zorganizowanej części przedsiębiorstwa. Wybór zależy od struktury majątku, finansowania i planów właściciela. Tę decyzję warto podjąć na danych, a nie na przeczuciu: zobacz zakres usług HMP Prawo albo umów rozmowę - przeanalizujemy Twoją sytuację i wskażemy optymalny wariant.