Sankcja kredytu darmowego może znaleźć zastosowanie przy naruszeniach wskazanych w ustawie o kredycie konsumenckim. Wymaga analizy umowy, rodzaju naruszenia i terminu złożenia oświadczenia. Nie każdy błąd w dokumentacji prowadzi do jej zastosowania.
Jeżeli sankcja znajdzie zastosowanie, konsument - po złożeniu kredytodawcy pisemnego oświadczenia - zwraca kredyt bez odsetek i innych kosztów kredytu należnych kredytodawcy, w terminie i w sposób ustalony w umowie. Konsument ponosi jednak przewidziane w umowie koszty ustanowienia zabezpieczenia kredytu, a zapłacone już odsetki i koszty podlegają rozliczeniu.
Kiedy sankcja wchodzi w grę
Sankcja dotyczy umów o kredyt konsumencki, czyli co do zasady kredytu w wysokości nieprzekraczającej 255 550 zł (art. 3 ust. 1 ustawy). Za kredyt konsumencki uznaje się jednak także niezabezpieczony hipoteką kredyt przeznaczony na remont domu albo lokalu mieszkalnego - również w wysokości wyższej niż ta kwota (art. 3 ust. 1a). Mechanizm odnosi się do umów zawartych pod rządami ustawy o kredycie konsumenckim, obowiązującej od 18 grudnia 2011 r.
Uprawnienie wygasa po upływie roku od dnia wykonania umowy (art. 45 ust. 5). To, jak należy rozumieć „dzień wykonania umowy”, bywa przedmiotem rozbieżnych ocen, dlatego początek i upływ terminu trzeba ustalić indywidualnie - nie przyjmując z góry, że jest to data ostatniej spłaty konsumenta.
Sankcja nie obejmuje przy tym każdego uchybienia. Ustawa wymienia naruszenia, które ją uruchamiają, w sposób enumeratywny - art. 45 ust. 1 odsyła do konkretnych przepisów (m.in. art. 29 ust. 1, art. 30 ust. 1 w oznaczonym zakresie, art. 31-33, art. 33a i art. 36a-36c). Skorzystanie z sankcji wymaga złożenia kredytodawcy pisemnego oświadczenia.
Jakie naruszenia spotykamy w praktyce
Najczęstsze zastrzeżenia dotyczą samej treści umowy. Umowa kredytu konsumenckiego musi określać m.in. kwotę i okres kredytowania, harmonogram spłat oraz koszty. Braki w tym zakresie mogą uzasadniać sankcję - o ile dotyczą obowiązków objętych art. 45 ustawy.
Drugim typowym zarzutem jest nieprawidłowe podanie rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania. Zaniżone RRSO zniekształca obraz kosztów kredytu i utrudnia rzetelne porównanie ofert, a konsumenta pozbawia informacji, na podstawie której podejmował decyzję.
Analizuje się również umowy, w których odsetki naliczono nie tylko od wypłaconego kapitału, ale także od kredytowanych kosztów - na przykład od prowizji doliczonej do kwoty kredytu. Taki sposób przeliczenia działa na niekorzyść konsumenta.
Zastrzeżenia budzą wreszcie obowiązki informacyjne przy umowach zawieranych na odległość, w szczególności brak pouczenia o prawie odstąpienia od umowy, oraz brak informacji o tym, że przy wcześniejszej spłacie kredytu konsumentowi należy się zwrot proporcjonalnej części prowizji i innych kosztów. To, czy dane uchybienie uruchamia sankcję, zależy jednak od tego, czy mieści się w katalogu naruszeń z art. 45.
Co daje sankcja
W razie skutecznego zastosowania sankcji kredyt staje się dla konsumenta nieoprocentowany: zwraca on sam kapitał, bez odsetek i innych kosztów kredytu należnych kredytodawcy, z wyjątkiem przewidzianych w umowie kosztów ustanowienia zabezpieczenia. Zakres korzyści zależy od kwoty kredytu i poniesionych kosztów, dlatego ocenę warto zacząć od przejrzenia własnej umowy.
Jeżeli chcesz sprawdzić swoją umowę pod kątem sankcji kredytu darmowego, prześlij ją przez formularz analizy umowy albo skontaktuj się z nami.